Zawsze wiedziałem, że ten świat gdzieś istnieje. Czytałem o nim, oglądałem to w TV, nawet znajomi czasem o tym wspominali. Świat przyjaznych telefonów, przyjaznych aplikacji, łatwej synchronizacji, fajnych gier itd.
Zbyt długo używałem już swojego starego telefonu i zapomniałem jak to jest gdy wszystko działa ta jak ja chcę. Właściwie to nie wiedziałem nawet, że tak to może działać. Od zawsze przecież walczyłem z różnymi niedogodnościami. Dziwne, jak bardzo postęp technologiczny wymusza zmiany sprzętu. Nie nadążasz, dołączasz do wykluczonych.
Więc postanowiłem odkryć swoją Amerykę. Wymieniłem telefon na Samsunga Galaxy S2. Przesiadka jak z malucha na mercedesa. No może z maluchem to przesadzam ale stary vw golf będzie jak najbardziej na miejscu.”Terra” nie była aż tak bardzo „incognita” ale i tak przeżyłem mały szok. Jakie to wszystko piękne, łatwe i urocze.
Co mnie tak zachwyciło ? O parametrach technicznych telefonu nie będę się rozpisywał. Pełno tego w internecie. Dość powiedzieć, że mam go od tygodnia i w tym czasie zaledwie 2 razy siedziałem przy komputerze. Wcześniej siedziałem codziennie. Teraz dużą cześć mojej aktywności komputerowej mogę załatwić na małym ekranie. Czytanie i pisanie maili, prasówka, RSS’y, Facebook, Google Plus, YouTube itd. Bajka.
Wiem że docenić to może tylko ktoś kto z tych wszystkich rzeczy korzysta i to nałogowo. Samsung jest dla mnie jak piersiówka dla miłośnika mocnych trunków. Zawsze pod ręką, w każdej chwili można z niego co nieco pociągnąć.
Nie byłbym sobą gdybym nie pogrzebał w nim trochę. Już pierwszego dnia został zrootowany i wypróbowałem na nim 4 różne wersje Androida. Jakoś ta firmowa wersja Samsunga nie przypadła mi do gustu. A tak naprawdę to zawsze muszę mieć najnowszą wersję a ta załadowana w telefonie była o dwa numerki za mała. Teraz mam system, który mi pasuje. Ładny, przejrzysty, szybki. Pewnie za kilka tygodni mi się znudzi i znów coś zmienię. Taka natura. Fajnie, że jest taka możliwość.
Załadowałem go też przydatnymi aplikacjami. Android Market to świetna piaskownica dla takich jak ja. Mogę wypróbować aplikacje o których dotychczas tylko czytałem. Np. takie Google Goggles.
Jest jeszcze druga strona medalu podjęcia decyzji o wymianie telefonu. Za chwilę wejdą na rynek nowe, fajniejsze modele, jak choćby Samsung Galaxy Note albo Nexus. Przypuszczam, że niedługo będę żałował, że nie poczekałem. Zawsze tak mam. Pozostaje zbierać kasę i na razie umilać sobie oczekiwanie grając w Angry Birds.
Piękna ta Ameryka.
Edit: dla tych co chieliby zrootować swojego Galaxy S2 polecam kilka linków:
- forum.android.com.pl – szczegółowe tutoriale i dużo osób chętnych do pomocy :)
- strona używanego przeze mnie romu – checkrom.com
- wszystko o Samsungu Galaxy S2 na forach XDA – custom romy i wszelkie modyfikacje
- wątek romu który używam na XDA – w wątku filmiki wyjaśniające krok po kroku co i jak zrobić
