Ostatnio, kilka razy wśród moich znajomych pojawił się problem wyboru telefonu komórkowego. Oczywiście, w każdym przypadku potrzeby jakie kierują osobą, która wymienia telefon są inne i prosta odpowiedź na pytanie, który telefon jest najlepszy jest niemożliwa. Skłoniło mnie to jednak do zastanowienia się, jaki telefon byłby najlepszy dla mnie. W skrócie – dla osoby zainteresowanej turystyką.
Jak sie okazuje odpowiedź nie jest prosta. Po pierwszej krótkiej analizie doszedłem do wniosku, że w momencie w którym faktycznie będę wymieniał telefon komórkowy, będę musiał zacząć od odpowiedzi na pytanie, jaki powinien on mieć system operacyjny. Jeżeli chodzi o pozostałe parametry to większości smartfonów (bo taki telefon tylko wchodzi w grę) można ze sobą porównywać. Wśród nowych produkcji podobne są rozdzielczości ekranów, szybkości procesorów, możliwości rozbudowy pamięci czy rozdzielczości aparatów fotograficznych. Oczywiście, mocno upraszczam ale tak to wygląda mniej więcej z punktu widzenia laika.
A co z systemami operacyjnymi ? W grę wchodzą: iPhone OS, Android, Windows Mobile, Symbian. Wybór jest faktycznie spory i zwykłego śmiertelnika może zniechęcić przedzieranie się przez setki stron z opisami systemów. Jak wiec wybrać najlepszy system dla podróżnika ? Skupmy sie tylko na kilku aspektach. Co chciałbym mieć w telefonie, łatwego w obsłudze i przydatnego w podróży.
Zróbmy taką listę:
- dostęp do poczty email (niech to będzie Gmail)
- oprogramowanie nawigacyjne
- dostęp do internetu
- dostęp do serwisów społecznościowych
- bogactwo aplikacji dla podróżników
Jak widać nie jestem wymagający :) Zacznijmy wiec po kolei. Jeżeli chodzi o Gmaila to strasznie denerwuje mnie, w telefonie który posiadam (Windows Mobile), brak możliwości zainstalowania dedykowanej aplikacji do obsługi tej poczty. Niestety, chyba nie zanosi się że zostanie to zmienione. Za każdym razem jestem przenoszony na stronę internetową Gmaila i tam mogę sprawdzić pocztę. Trwa to dłużej, jest wolniejsze i właściwie nie różni się od zwykłego przeglądania inetrnetu. Podobnie mają użytkownicy iPhona. Google w sposób uprzywilejowany potraktował jedynie posiadaczy telefonów z systemem Android oraz Symbian. Oni mają dedykowaną aplikację.
Kolejna sprawa to oprogramowanie nawigacyjne. Tutaj nie powiem, WinMobile mi odpowiada. Można na niego zainstalować różne dostępne programy nawigacyjne. Żeby porównać więc, znów przyjrzyjmy się aplikacji od Google. Google Mapy z opcją nawigacji (darmowej) dostępne są tylko na telefony z Androidem. Nie dziwne bo to w końcu ich system. Najbardziej po macoszemu, w tym przypadku, zostali potraktowani użytkownicy iPhona. Opcje map, które mają do dyspozycji są najuboższe. W szczególnej sytuacji są posiadacze telefonów z Symbianem. Wprawdzie nawigacji z Google nie mają ale maja za to darmową nawigację z Ovi Maps. I to nawet lepszą niż Google. Dlaczego ? Bo mapy można przeglądać w offline, nie trzeba za każdym razem wchodzić do internetu.
Pod względem dostępu do internetu nie uda sie wyłonić zwycięzcy. Każdy nowoczesny smartfon ma dziś opcję WiFi. Różnice mogą dotyczyć jedynie np. szybkości działania przeglądarki. Niestety sam nie testowałem ale w internecie wielkie pochwały za szybkość działania zbiera przeglądarka iPhona.
Pod względem dostępu do serwisów społecznościowych, też pewnie nie będzie łatwo wybrać. Na szczęście nie dlatego że jest źle. Wręcz przeciwnie, wybór aplikacji jest naprawdę imponujący i to na każdą platformę. Twittera czy Facebooka obsłużymy z każdego systemu. Gorzej sprawa wygląda w przypadku np. Google Buzz. Tu jak zwykle rządzą jedynie Android i iPhone. Pozostali są opisani jako “coming soon” , nie wiadomo tylko ile to “soon” potrwa.
Pozostała kategoria dotycząca aplikacji dla podróżników. Oczywiście, znów definicja takiej aplikacji może rodzić pewne kontrowersje. Co do programów do geocaching’u to dla każdego systemu jest ich trochę i każdy może sobie coś wybrać. Aplikacje typu “pogoda, waluty, loty” takie jak świetny World Traveler dla Symbiana, też znajdziemy w ofercie dla każdego z systemów. Jak to wiec porównać ? Ciężka sprawa, opierając się na swojej wiedzy, powiedziałbym że najwięcej ciekawych programów oferowanych jest na systemy Android i iPhone. Co więcej, ponieważ to Google jest liderem w tego typu innowacjach, siłą rzeczy preferowany jest system Android (patrz np. Google Goggles a w przyszłości aplikacje tłumaczące).
Ta pobieżna analiza tylko zamieszała mi w głowie. Choć przyznam szczerze, że gdybym miał teraz wybierać telefon to chyba skłaniałbym sie ku takiemu z systemem Android lub iPhone OS. I nie tylko dlatego, że na te systemy oferowanych jest więcej aplikacji, które chciałbym potestować. Dodatkową zaletą jest też to, że zostały one znakomicie przygotowane do obsługi palcem. Nie trzeba instalować specjalnych nakładek, żeby usprawnić obsługę bez rysika jak w Windows Mobile chociażby. Do wymiany telefonu mam jeszcze co najmniej rok, do tego czasu wiele się zmieni. I jak zwykle, po kilku miesiącach będę pewnie żałował swojej decyzji :)










Twitter Updates
17 marca 2010 at 17:14
Wszystko zależy od rodzaju turystyki do jakiej telefon ma służyć. W moim przypadku (głównie outdoor, turystyka rowerowa) świetnie sprawdza się Nokia 5140i. Istnieje smartphone, który jest równie wytrzymały (wstrząsy, woda, kurz)?